Vacu activ Wrocław T. Gollob – reaktywacja (albo i nie)
18

Styczeń

2 miesiące ago

T. Gollob – reaktywacja (albo i nie)

T. Gollob – reaktywacja (albo i nie)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

T. Gollob – reaktywacja (albo i nie)

Niezłe zjeby dostał pewnie Tomek Gollob w Gorzowie i w końcu wziął się do roboty. Oglądałem mecz z Unią Leszno i widać było, że jest nie do ugryzienia. Czyli jak chce, to potrafi, tylko musi chcieć.

Kibicowałem po cichu Unii Leszno, ale po kilku biegach było jasne, że Gorzów wygra. Nie było wsparcia ze strony K. Kasprzaka i A. Shieldsa. Wyraźnie liderzy z Gorzowa byli lepsi od liderów leszczyńskich, a druga linia Byków nie potrafiła tych strat nadrobić.

Zdziwiło mnie, że nie było kompletu na trybunach. Przecież max na Stali wynosi 11 tysięcy, a nektóre krzesełka świeciły pustkami. Albo prezes Komarnicki przegiął z biletami albo “fani” gorzowscy po dołku drużyny przestają pojawiać się na stadionie. Obstaję za ta drugą wersją. Nie byłoby to zresztą nic nowego. Jakoś pomimo małej małej pojemnosci rzadko przy ul. Śląskiej pojawia się komplet publiczności. Po co więc było wywalać takie pieniądze na nowe trybuny? W sumie wiem po co, ale to jest brzydkie słowo.

Uśmiałem się bardzo, kiedy zobaczyłem zdobycz Okonia w Poznaniu. Co to ma być? 4 punkty i dwukrotne pokonanie Alana Marcinkowskiego. Żenada. To tylko potwierdza moje przypuszczenia, że gość nie ma żadnych ambicji sportowych, a żużel jest jedynie sposobem na zarabianie pieniędzy.

Pozostałe artykuły:

Tag:
admin Administrator