Rollmasaż efekty Mecz w Zielonej Górze
18

Styczeń

4 miesiące ago

Mecz w Zielonej Górze

Mecz w Zielonej Górze
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Podsumowanie II kolejki

Mecz w Zielonej Górze opisałem poniżej. Skupię się więc na pozostałych spotkaniach.

Gorzów – Wrocław. Oglądałem ten mecz w telewizji. Stal pojechała co najwyżej średnio. T. Gollob ma najsłabszy początek sezonu od wielu lat. Może było to spowodowane upadkiem w pierwszym starcie, a może przez tym, że ma stałą kwotę (dodajmy ogromną) za mecz i brakuje mu najzwyczajniej w świecie motywacji. Mam wrażenie, że zawodnicy z Gorzowa (w sumie głupio to brzmi, bo wszyscy poza Szewczykowskim są ściągnięci z zewnątrz) jadą poprawnie, ale brakuje im jakiegoś błysku. Słowa uznania należą się organizatorom. Pomimo całonocnych opadów deszczu przygotowali niezły tor. Szacunek.

Częstochowa – Tarnów. Jednym słowem – żenada. Po co wogóle rozgrywać takie mecze? Po co Częstochowa wystawia najsilniejszy skład? Przecież za te wszystkie punkty będzie musiała zapłacić. Nie dość, że zero emocji, to jeszcze wielka dziura w budżecie. Widać, że Jaskółki są drużyną na poziomie drugiej połowy I ligi.

Rzeszów – Leszno. Kolejna żenada, tyle, że przed własną publicznością. Bjerre i Watt nie są nawet w połowie zawodnikami z poprzedniego sezonu. To tacy solidni ligowcy, ale potrzebują kogoś, kto pociągnie zespół. Widać teraz dokładnie, że brakuje prawdziwego lidera w Rzeszowie. Może będzie nim Nicholls. Inną sprawą jest to, że Marma nie pojechała chyba żadnego sparingu z obcokrajowcami. Nie wiem czy dla Bjerre i Watta nie był to pierwszy start w tym roku w Rzeszowie. W takim przypadku trudno mówić o atucie własnego toru.

Wrocław – Toruń. Nieoczekiwanie Atlas stawił spory opór. Komplet Ogóra robi wrażenie. Gdyby jeszcze coś pojechali Max i Schlein gospodarez mogliby wygrać. Wniosek z tego meczu jest taki, że Unibax nie jest wcale takim monolitem. Indywidualnie wygrali zaledwie pięć wyścigów, a żaden zawodnik nie zdobył więcej niż 10 punktów! Mieli bardziej wyrównaną drużynę i dzięki temu wygrali.

W sumie była to dość nudna kolejka. Dwa mecze bez historii, męczarnia Torunia we Wrocławiu i słabsza niż można było oczekiwać jazda Gorzowa. Wydaje mi się, że coś trzeba zmienić w regulaminie. Jeżeli tak dalej pójdzie, to na mecze z Rzeszowem czy Tarnowem będzie przychodziła garstka kibiców, a płacić trzeba będzie za 80 punktów. To doprowadzi do ruiny kluby z górnej czwórki. Nie wiem, może trzeba karać finansowo kluby, które nie zdobędą w meczu więcej niż 30 punktów. Wtedy taki Tarnów czy Rzeszów nie będą się pchały na siłę do ekstraligi i nie będą blokować miejsca innym.

Pozostałe artykuły:

Tag:
admin Administrator